Z góry przepraszam za mało kreatywny tytuł posta - zmęczenie materiału, tak sądzę. Ale jest okazja, o której nie wypada nie powiadomić. Jak wiemy wszyscy, polski rynek ebookowy, w przeciwieństwie do zagranicy, gdzie sporo już autorów nawet utrzymuje się z elektronicznych książek, jest raczej raczkujący. Oryginalnych, dostępnych jedynie w formie dygitalizowanej książek jest mało, a w większości to, niestety, mogłoby ich nie być - jeśli chodzi o jakość prozy (wiem, w wielkim świecie tak samo jest, a nawet więcej syfu, ale nasza skala malutka, to takowy bardziej boli). Owszem, jest parę perełek/sukcesów, jak omawianie tu Halloween Po Polsku, ale poza tym lokomotywa toczy się powoli. Cieszy więc, gdy jakiś ciekawy autor próbuje eksperymentować w tym temacie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ebook. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ebook. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 września 2012
wtorek, 1 listopada 2011
Halloween Countdown: runda bonusowa (po polsku)
Dzień dyni i krążących wszędzie strachów już za nami, ale jeszcze pozwolę sobie wrócić do tematu. Z quasirecenzją czegoś dość oczywistego, która być może nie jest specjalnie potrzebna. Wszak ebookowa antologia Halloween Po Polsku, powstała z inicjatywy felietonistki Kingi Ochendowskiej i grupy pisarzy, doczekała się już wielu komentarzy, a patrząc na ilość ściągnięć (ponad trzy tysiące w kraju, w którym podobno mało się czyta to bardzo dużo jak na taką akcję) i ogólne zainteresowanie, to promocji im też specjalnie nie trzeba (zwłaszcza, że sami sobie sprawną zrobili). Skrobnę jednak parę słówek, choćby dla przyjemności własnej, bo szczerze mówiąc kręcą mnie takie inicjatywy i strasznie mi się podoba, że wypalają. A Halloween Po Polsku wypada naprawdę dobrze i zostawia apetyt na więcej.
Etykiety:
antologia,
ebook,
Halloween Countdown,
Halloween Po Polsku,
literatura
Subskrybuj:
Posty (Atom)
