Mało na Net is Nerdy muzyki. A miała być integralnym elementem - skończyło się na paru postach, pozostających w zdecydowanej mniejszości. Trzeba to zmienić, bo dzięki różnym social i nie-socjal mediom Sieć pełna jest muzyki. Także takiej, która się w niej rodzi, w niej pozostaje i w niej gra. I nie mówimy tu tylko o indywiduach z YouTube'a, remikserach wszelakich czy kapelkach wrzucających materiały na licencji Creative Commons. Pełne są jej np. interaktywne produkcje lub seriale sieciowe (ten aspekt zresztą staram się zwykle podkreślać). Warto więc wyciągać perełki - co zamierzam czynić w miarę regularnie. Oczywiście takie z elementem geekowskim, a jakże.
Recenzja zbioru opowiadań pt. „Angst” autorstwa Gustawa Rajmusa
2 tygodnie temu
