Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2012

Cloning Blues


Aidan 5. Ten serial powinien się pojawić tutaj dawno, nie przeczę, inne rzeczy zawsze wskakiwały na jego miejsce i pewnie jestem ostatnią osobą w temacie, która o tym pisze. Tak czy siak, uwaga mu się należy, bo to swego rodzaju fenomen. Nie chodzi nawet o nominacje i zdobyte nagrody, których parę jest - powstał zresztą na podstawie uhonorowanego kilkoma shorta zrobionego w Projekcie 48 Godzin (dwa dni na nakręcenie filmu). Raczej fakt, że od premiery pierwszej połowy sezonu w 2009 roku pojawia się non stop w listach najlepszych rzeczy w Sieci ever, dostaje niemal jednogłośnie pozytywne recenzje i rzuca się w jego omawianiu hasłami od "szokująco dobre" do "innowacyjne" czy "popychające medium do przodu". Zwłaszcza teraz, po zakończonym w 2011 sezonie 1.5, chwaleniu tej produkcji nie ma końca. Co samo w sobie jest sukcesem - zwłaszcza, że brak tu dużych nazwisk i przesadnie doświadczonych twórców, a ekipa była złożona w całości z ochotników. A oryginalna forma osiągnięta przy budżecie nie wystarczającym pewnie na ćwierć odcinka telewizyjnego czyni Aidan 5 świetną rzeczą do pokazywania ludziom, że tworzenie fantastyki na potrzeby Internetu bez ogromnych nakładów finansowych nie jest daremnym trudem. Jeśli dodamy atrakcyjną konwencję, którą można w uproszczeniu określić jako miks mniej szajbniętego Dicka (a może bardziej ekranizacji z Blade Runnerem na czele) z Sin City, to co do wyjątkowości projektu wątpliwości brak. A najlepsze, że zawodu efektem finalnym raczej nie będzie.

czwartek, 29 grudnia 2011

Nieśmiertelni to buce


Nieśmiertelność to motyw towarzyszący ludzkości od zarania. Jeśli śmierć to wspólny los każdego z nas, a strach przed nią jest jednym z bazowych lęków istoty samoświadomej, to wizja życia bez niej musi działać niesamowicie na wyobraźnie - czego najbardziej bijącym po oczach przykładem są wszelkie systemy wierzeń, jakie człowiek wynalazł. Fantastyka oczywiście nieśmiertelność kocha i przerobiła ją w każdej chyba możliwej konfiguracji. Można się pokusić o stwierdzenie, że wszelkie postacie nieumierających ludzi, dla przykładu, podlegają już szeregowi popkulturowych stereotypów, z których ciężko się wyrwać. Zawsze można kombinować inaczej, jeśli chce się opowiedzieć o gościu, któremu zgon niestraszny. Można na przykład zmienić scenerię albo uczynić Pana Nieumierającego dodatkiem do jakiejś konkretnej konwencji. I w to zdają się celować Donnie Leapheart i Pyramid Pictures, prezentując serial sieciowy Osiris, wprowadzając jako miejsce akcji Atlantę ze swoją specyfiką i dominującą populacją czarnoskórą (nie bez powodu miasto nazywa się Czarną Mekką, aczkolwiek to się nieco zmienia), a jako konwencję dramat, czy może nawet thriller policyjny. Czy te zabiegi wprowadzają świeżość?

środa, 14 grudnia 2011

Gliniarze, nastolatki, wampiry


Telewizja, przynajmniej ostatnimi czasy, wydaje się działać falami (Hollywood zresztą też, ale to inny temat). A to napływ zagadkowej fantastyki udającej niefantastykę - wszystko przez Losta. A to napędzane postaciami, dramatami i mrocznością science fiction, dzięki BSG. Ostatnio zdechlaki wyposażone w kły i paranormalny romans sprokurowały napływ produkcji z gatunku miłość + klasyczne potwory (czasem też nastolatki) w mniej lub bardziej krwistym wydaniu. Fale te szybko tracą impet, gdy okazuje się, że epigoni nie są już tak atrakcyjni jak wielki założyciel. Albo ewoluują (opcja paranormalna bierze sobie po prostu kolejne monsterki z klasycznej puli, a ostatnio poszła także w bajki). Ale istnieje jeden gatunek, który nigdy nie umrze. Police procedurals i cop shows, czyli prościej mówiąc seriale o gliniarzach na tropie. One też rozgałęziają się w różne strony (stąd popularny ostatnimi laty wariant "laboratoryjny"), ale można mieć pewność, że w danym momencie każda stacja telewizyjna świata ma w swoim repertuarze co najmniej jeden tasiemiec z odznaką i śledztwami tle. Z tego, że poruszyłem to zagadnienie łatwo wywnioskować, że dziś omawiany sieciowy serial pożyczył sobie to i owo z klimatów policyjnych. A dla trendowego smaczku wrzucił w środowisko nowojorskich gliniarzy zawsze pożądane wampiry. I nie bać się nastolatek w tytule posta, bo tu nie ma pożywki dla młodzieży zapatrzonej w cudnych nieumarłych chłopców - tu dzieciarnię się zabija.