Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFO. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 października 2011

Halloween Countdown: UFO, dziwne dzieciaki i meta marketing


W tym stwierdzeniu nie będzie nic odkrywczego - jeśli dorastało się w latach dziewięćdziesiątych, z dużą pewnością jedną z pierwszych "strasznych" rzeczy, które się pamięta, to Z Archiwum X. Scully i Mulder, odkąd zaczęła pokazywać ich publiczna telewizja, wrośli w świat naszej popkultury, a serial stał się wzorcem opowieści o zjawiskach paranormalnych, do którego odwołujemy się po dziś dzień. Niby gnojki podstawówkowe nie były specjalnie targetem tej produkcji, ale dobrze wiadomo - każdy dzieciak wiedział kto to Fox Mulder, kto to Dana Scully, i że "truth is out there". A co fajniejsze i straszniejsze odcinki były komentowane żywo na szkolnych podwórkach, a nawet, przynajmniej w moich rewirach, zastępowały "ogniskowe" historie z dreszczykiem na szkolnych wycieczkach. Zaś trzon serialu, konspiracja na światową skalę związana z wizytami "szaraków" na Ziemi, niewątpliwie doprowadził do popularyzacji zainteresowania UFO i ufologią. Po latach muszę jednak stwierdzić, że temat kompletnie stracił swój czar po latach. Może to świadomość, że latające talerze to tak naprawdę specyficzna, współczesna mitologia z Ameryki, trafiająca głównie do paranoików i innych dziwadeł. W której fundamentach kryje się zresztą absurdalne i alogiczne przekonanie, że cywilizacja typu drugiego lub trzeciego odwiedzająca nas będzie żywiła niesłabnące i dość chorobliwe zainteresowanie porywaniem rednecków z zapadłych wsi i ich krów. Ale kiedyś było inaczej...