Miałem napisać, że już trochę ciężko śledzi mi się seriale i filmy o nastolatkach/dla nastolatków, bo jestem taki stary i zgorzkniały i w ogóle nie w targecie, ale szybko przypomniałem sobie, że przecież śledziłem z zacięciem młodzieżowe Skins, Misfits, The Fades, a także takie rzeczy jak głupkowaty heavymetalowo-horrorowy Todd and the Book of Pure Evil, o którym nikt nie słyszał, podchodziły mi bez większego niesmaku (Jason Mewes grający Jasona Mewesa bardzo pomógł w tym przypadku). No, dodać jeszcze mniej lub bardziej mądre komedie o nastolatkach stricte z USA, te z okolic Superbad, to wychodzi, że mój pomysł na wstęp był do kitu. Może lepiej przejść do rzeczy? Ok, dziś będzie sieciowy serial o nastolatkach. I w tematyce, która jeszcze sporej ilości nieuświadomionych ludzi kojarzy się z nastolatkami - czyli kręcący się wokół gier komputerowych. O twórcy serialu - jest nim jedna z najpopularniejszych nerd gwiazd Youtube'a, Freddie Wong - już pisałem, więc odsyłam i nie ma co przedłużać. Pytanie jest następujące - czy dodanie fabuły i wszelkich serialowych konwencji do tego, co Freddie robi najlepiej, czyli wizualizacji gier komputerowych w prawdziwym świecie za pomocą świetnych efektów specjalnych, wyszło dobrze czy źle?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freddie Wong. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freddie Wong. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 czerwca 2012
Szkoła życia... w grze
Miałem napisać, że już trochę ciężko śledzi mi się seriale i filmy o nastolatkach/dla nastolatków, bo jestem taki stary i zgorzkniały i w ogóle nie w targecie, ale szybko przypomniałem sobie, że przecież śledziłem z zacięciem młodzieżowe Skins, Misfits, The Fades, a także takie rzeczy jak głupkowaty heavymetalowo-horrorowy Todd and the Book of Pure Evil, o którym nikt nie słyszał, podchodziły mi bez większego niesmaku (Jason Mewes grający Jasona Mewesa bardzo pomógł w tym przypadku). No, dodać jeszcze mniej lub bardziej mądre komedie o nastolatkach stricte z USA, te z okolic Superbad, to wychodzi, że mój pomysł na wstęp był do kitu. Może lepiej przejść do rzeczy? Ok, dziś będzie sieciowy serial o nastolatkach. I w tematyce, która jeszcze sporej ilości nieuświadomionych ludzi kojarzy się z nastolatkami - czyli kręcący się wokół gier komputerowych. O twórcy serialu - jest nim jedna z najpopularniejszych nerd gwiazd Youtube'a, Freddie Wong - już pisałem, więc odsyłam i nie ma co przedłużać. Pytanie jest następujące - czy dodanie fabuły i wszelkich serialowych konwencji do tego, co Freddie robi najlepiej, czyli wizualizacji gier komputerowych w prawdziwym świecie za pomocą świetnych efektów specjalnych, wyszło dobrze czy źle?
Etykiety:
efekty specjalne,
Freddie Wong,
freddiew,
gry,
komedia,
nastolatki,
Rocket Jump,
VGHS,
Video Game High School,
webseries,
YouTube,
YouTube celebrities
środa, 21 grudnia 2011
Azjaci, gry i giwery - najlepsze guilty pleasure (?) YouTube'a
Zawsze gdy przeglądam nowe, a przy okazji też większość znanych filmików z tubowego kanału freddiew, zastanawiam się nad tym, czemu właściwie znów. I zadaję sobie w mojej pustawej głowie pytanie - Freddie Wongu, dlaczego twoje produkcje tak dobrze się ogląda? Całkiem obiektywnie patrząc (przynajmniej tak mi się wydaję) są one często durnowate - i nie chodzi tylko o dziwne miny samego gospodarza; przesadnie głośne, ze swoją zrozumiałą miłością do filmowości i zdecydowanie mniej pojmowalną do łupiącego techno; opierają się w zasadzie na dziecinadzie i nastoletnich wygłupach; a w kwestii humoru bazują tylko na w miarę prostym (acz czasem błyskotliwym) wrzuceniu jakiejś mechaniki z gier lub z kina akcji w realne środowisko, rzadko docierając do jakiejkolwiek mocnej puenty. A jednak oglądam z przyjemnością. Guilty pleasure? A może nie?
Etykiety:
efekty specjalne,
Freddie Wong,
freddiew,
gry,
komedia,
YouTube,
YouTube celebrities
Subskrybuj:
Posty (Atom)
